Upadłość konsumencka – czy to ostateczność?

Upadłość konsumencka to ostateczność – powtarzamy to każdemu kto przychodzi do biura.

Z czego wynikają zadłużenia „ponad miarę”? Nie zawsze z opętania żądzą posiadania pieniądza, która w pewnym momencie staje się chorobą i wirtualizm pieniądza gubi człowieka. Nie! Przejdźmy może zatem do „początku” kiedy to posiadaliśmy tylko i wyłącznie gotówkę czy towary na wymianę….

Wiele lat temu wypłatę przynosiło się do domu w określonej ilości banknotów. Leżały one na półce i z dnia na dzień ubywało, bo trzeba było zapłacić rachunki, zrobić zakupy etc. I tak im bliżej kolejnego dnia wypłaty tym bardziej człowiek widział – czy wystarcza czy nie.

Kredyty w tamtym czasie były udzielane, ale…. dopiero gdy przywieźliśmy ze sobą niemal autobus poręczycieli, były na wysokim % i nie wszystkim dostępne. Jak się zadłużała to niemal cała rodzina na 3 pokolenia wstecz. Była pani Marysia w Banku i u Pani Marysi się wszystko ogarniało.

Czasu się zmieniły, weszły komputery, internet, globalizacja… Dziś pozyskanie kredytu to w większości „na klik” (z czego się już jeden bank tłumaczy ale o tym w innym wpisie), bez wizyty w banku, Wypłata wpływa na konto, dąży się do wyparcia gotówki.

I skutek tego jest jaki? Wirtualizm gubi ludzi. Należy tu dodać również ustawodawstwo, jak chociażby wprowadzenie dyrektywy ograniczającej udzielanie kredytów do max połowy wynagrodzenia jako wysokości rat (nasze wynagrodzenie nie dogoniło niestety unijnego), powstanie drugiego obiegu pieniądza w postaci firm pozabankowych i wielu innych czynników – takich jak utrata pracy, obcinka pensji, wzrost inflacji szybszy niż wzrost wypłaty, choroby, zgony etc.

Można by tu długo na ten temat, jednakże wracając do wstępu.

Coraz więcej osób przychodzi do nas z napisaniem wniosku o upadłość konsumencką, gdzie nie ma już perspektyw na wyjście z pętli zadłużenia bo….

– np długi przehandlowano za śmieszne pieniądze a żąda się teraz niebotycznej zapłaty twierdząc, że odsetki z 15 lat są zasadne;

– wierzyciele nie chcieli iść na żadne układy ratalne

– Sąd zasądzał wyrok do zapłaty w całości a nie w ratach….

Jednakże to ostateczność. Mamy na naszym koncie sukcesy zawarcia ugody sądowej z bankiem na kredyt hipoteczny, gdzie już w dacie jej zawierania w roku 2016 klient miał +120.000,00zł „do przodu” na spłacie a po wahaniach % w bankach ma jeszcze więcej, bo zawarliśmy ją na stałym %. Jednakże do tej wygranej przygotowywaliśmy się ponad rok z dokumentacją i korespondencją.

Czy zatem upadłość jest w Twoim przypadku ostateczna? Nie wiem, każdy przypadek jest indywidualny ale warty pochylenia się nad nim. Z każdym klientem pracujemy indywidualnie zatem nie mamy „gotowych, sztampowych rozwiązań”.

Nasi klienci z sukcesem wychodzą z zadłużenia. W sytuacji kiedy wszystko już przeanalizowaliśmy – i upadłość to jedyne wyjście – piszemy wnioski i pomagamy w złożeniu ich do Sądu.

Nie jest łatwo „przyznać” się przed samym sobą, że czegoś nie udżwignąłem/udźwignęłam, jednakże podjęcie kroków, działania jest lepsze niż pozostawanie w sytuacji bez wyjścia. Czasem te nieuporządkowane 'sprawy” przechodzą na dzieci, bliskich – wtedy też jesteśmy w stanie „zrobić z tym porządek”, jednakże skala „dramatu” jest wtedy większa.

Magdalena Nowak

Doradca Sukcesyjny

Absolwentka Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku kierunek MBA. Studia podyplomowe na SWPS „Negocjacje i mediacje”. Certyfikowany Mediator stały przy Sądzie Okręgowym w Białymstoku oraz PCAM.

Doświadczenie w zakresie finansów, zarządzania, marketingu, sprzedaży oraz ubezpieczeniach. Specjalizuje się w dziedzinach: sukcesji, roszczeń bankowych, roszczeń odszkodowawczych, pomocy frankowiczom, bataliach z komornikami, mediacjach. Klienci których obsługuje to zarówno firmy jak i osoby indywidualne.

Ostatnie wpisy

Kontakt

biuro@wealthmanagementservices.eu

+48 515 048 900

Warszawska 21 lok.122,
15-062 Białystok