Kobiety sukcesu o pasji w biznesie.

  • Czym na co dzień się zajmujesz? Co jest filozofią / DNA Twojej firmy / działalności zawodowej? 

Na co dzień zajmuję się świadczeniem pomocy dla osób, które jej potrzebują – zarówno przedsiębiorców jak i osób fizycznych. Począwszy od przeprowadzania sukcesji w przedsiębiorstwach, układania spraw spadkowych poprzez egzekwowanie z banków należnych środków (w tym umowy frankowe) aż do pism sądowych czy urzędowych. Filozofią jest skuteczna pomoc niesiona szczerze. Jeśli nie jestem w stanie pomóc – mówię o tym od razu. Jeśli mogę – robię to z pełnym zaangażowaniem.

  • Co decyduje o wyjątkowości Twojej działalności biznesowej? Czym wyróżniasz się na tle konkurencji? 

Myślę, że takim wyróżnikiem jest moja osobowość. Zawsze w sposób bezpośredni rozmawiam z klientem. Mówię wprost, że jeśli nie powie mi wszystkiego o swojej sytuacji – nie będę mogła mu w sposób prawidłowy świadczyć swojej usługi ponieważ przez niewiedzę mogę popełnić błąd. Jego sprawa jest dla mnie tak ważna, że tego błędu popełnić nie mogę. To w większości przypadków wystarcza, żeby klient powiedział „jak naprawdę jest”. Zdarzają się również osoby, które nie godzą się na taki sposób współpracy – wtedy się rozstajemy.

Czym się wyróżniam? Hmmm … czasem myślę, że jako jedna z niewielu osób mam tak kompleksowe podejście do rozwiązywania problemów z jakimi ludzie do mnie przychodzą. Czasem trzeba ich po prostu wysłuchać. Prawie wszyscy moi klienci to osoby z polecenia.

  • Czy pasja może być sposobem na biznes? 

Biznes prowadzony z pasją to biznes, który się rozwija. Wtedy osoba, która się nim zajmuje ma swój cel a praca sprawia jej radość i daje poczucie spełnienia. Uważam, że to najlepsze biznesy jakimi można się zająć. Nieraz widzę firmy prowadzone przez dzieci rodziców chociaż one wcale tego nie chciały i w zupełnie innym kierunku by poszły. To da się wyczuć, że taka osoba jest nieszczęśliwa, niejednokrotnie swoją złość odreagowuje na pracownikach czy klientach.

  • Czy Twoja działalność biznesowa powstała z pasji czy może np. z chłodnej kalkulacji, że warto było się tym zająć? 

Kiedyś ktoś powiedział do mnie „Masz takie doświadczenie życiowe, że zacznij na nim zarabiać, Twoja wiedza jest potężna bo jesteś praktykiem”. Długo się nad tym zastanawiałam. Faktem jest, że sama jestem po dwóch rozwodach z alkoholikami, doświadczyłam tyle złego, że najgorszemu wrogowi nie życzę a i niejedna osoba by się poddała. Wiedząc jak to jest, kiedy zostaje się samej, bez pomocy od najbliższych postanowiłam zacząć pomagać innym. Niejeden bank, firma czy komornik miał ze mną do czynienia, niejedno z instytucjami przerabiałam na własnej skórze. Stwierdziłam więc, że skoro ja już mam „przetartą ścieżkę” i wiem jak to zrobić, żeby wygrać to moja pomoc będzie niedościgniona. I tak się stało, że z pośrednika finansowego stałam się doradcą w szerokim tego słowa rozumieniu.

  • Czym dla Ciebie jest pasja? Masz jej własną prywatną definicję?

Pasja to dla mnie to co robimy z radością, uśmiechem na twarzy. Niejednokrotnie leją się u mnie w biurze łzy, niejednokrotnie słyszę słowa niecenzuralne – emocjom trzeba dać ujście. Natomiast przelewając to co klient chce w piśmie zamieścić oczywistym jest, że emocji tam nie przenoszę. Czasem zażartuję, czasem zacznę się śmiać chociażby po to, żeby pokazać człowiekowi, że naprawdę nie ma u niego sytuacji bez rozwiązania. Ono zawsze jest – czasem lepsze, czasem gorsze ale jest. Swoja pomoc traktuję jak pasję. Dzięki niej poznaję ludzi a jednocześnie słucham ich problemów i widzę, że moja sytuacja nie jest taka zła. To uczy pokory. Mam dwóch synów, mam gdzie mieszkać, dbamy o swoje zdrowie, do domu wracamy z radością. Usunęłam z domu przemoc zarówno fizyczną jak i finansową i nie boje się o tym mówić. Pokazuję ludziom, że to w czym czasem tkwią jest sytuacją, z której można wyjść. Skoro mi się udało to im również.

  • Czy biznes bez pasji ma szansę na sukces? 

Szczerze? Ma, niestety nie na długo. Są firmy, gdzie się wchodzi i czuć jakby „siekiera wisiała w powietrzu”. To nie są firmy prowadzone z pasją. W większości przypadków to firmy prowadzone przez sfrustrowanych, nerwowych ludzi których poniekąd obdarowano biznesem albo co gorsza otworzyli go chcąc zrobić innym na złość. Niejedna firma miała krótki staż ponieważ jej właściciele nie potrafili dojść do porozumienia i ciągle się kłócili o to kto ma większą rację. Niejedna ma rotacyjnie zmieniających się pracowników ponieważ ludzie nie są w stanie pracować w stworzonej atmosferze. To nie są biznesy na długą metę.

  • Co daje Ci poczucie spełnienia i sprawia, że chce Ci się żyć, działać, pracować?   

Ogromną radość sprawia mi wdzięczność klientów w chwili wygranej. Nawet jeśli czasem zdarza się, że rozwiązanie nie do końca jest takie jakiego oczekiwano a jest zbliżone to również klienci są za nie wdzięczni. Radość innych i ich wdzięczność pokazuje mi, że to czym się zajmuję jest tym co powinnam robić. Czasem jest to długa droga zanim osiągniemy sukces i ludziom brakuje wiary – otrzymują ode mnie wsparcie, mogę podczas rozmowy rozwiać ich wątpliwości.

Ja mam swoje osobiste motywacje do tego, żeby żyć, działać i pracować. Mam dwóch synów, którzy są dla mnie największym motywatorem do działania. Wbrew temu jak się mnie postrzega – jako silną kobietę – nie oznacza to, że nie jestem wrażliwa. To właśnie wrażliwość na ludzką krzywdę pozwala mi się cieszyć z każdej wygranej, z każdego sukcesu jaki wspólnie z klientami osiągamy.

  • Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

Cenię sobie szczerość, bezpośrednie wyrażanie tego o czym się myśli. Unikam ludzi fałszywych, podszywających się pod „przyjaciół” jedynie w celu wzbicia się na moich plecach czy wypracowanych przeze mnie kontaktach. Nieuczciwe osoby wyczuwam od razu, chociaż nie muszę tego po sobie pokazywać. Doprowadzam do tego, że same się demaskują. Intuicja to dar z jakiego bardzo często korzystam i który pomaga mi niejednokrotnie w mojej pracy. Powoduje, że to co niemożliwe staje się możliwe. Był kiedyś taki ktoś w moim życiu kto powiedział „zmieniaj to co możesz zmienić, to na co masz wpływ; czego nie możesz – zostaw – rozwiąże się samo” Przestałam zatem tracić energię i siłę na to, żeby walczyć tam, gdzie nie ma to sensu a rozwiązania jakie wtedy przychodzą zaskakują niejednego.

  • Co jest największą siłą kobiet, nie tylko w biznesie? 

Siłą kobiet w mojej ocenie są one same. Kobieta, która zna swoją wartość, nie pozwoli na to, żeby ją poniżać czy źle traktować. Kobieta, która kocha siebie czuje się ze sobą dobrze i nie dotkną jej wtedy docinki „za chuda, za gruba, nie taki kolor włosów, etc.” Kobieta taka wie czego chce i wie w jakim związku żyć nie chce, jakimi osobami nie będzie się otaczała i idzie w stronę rozwoju. Nie pozwala na niszczenie jej ani jej osiągnięć. Czasem dojście do tego etapu zajmuje lata i trzeba zasięgać pomocy u psychologa, terapeuty.

  • Wiara w to, co się robi, ciężka praca, pokora, kreatywność… To dobry przepis na sukces. Co jeszcze? Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Marzenie się nie spełniają – marzenia się spełnia. To byłoby motto przewodnie z jakim należy codziennie wstawać i cieszyć się dniem kolejnym. Zadowolenie z samego siebie, uczucie spełnienia, pozytywny feedback to jest to co motywuje do działania i powoduje, że osiągamy sukces. Sukcesem jest dla każdego co innego – jednemu wstanie rano z łóżka po długiej rekonwalescencji, innemu ukończenie kursu prawa jazdy a jeszcze innemu zdobycie prestiżowej statuetki. Każdy sukces jest ważny, każdy należy doceniać i każdy sobie nagradzać. Z każdego się cieszyć.

  • Wolność wyboru nie ma ceny. Jak rozumiesz wolność w biznesie?

Wolność to prawo do podejmowania decyzji zgodnych z naszymi przekonaniami, wartościami. To prawo wyboru kontrahenta, sposobu prowadzenia biznesu, zasad jakie sami ustalamy dla wewnętrznego bezpieczeństwa. To prawo do decydowania o tym w jaki sposób budujemy swój PR, jak pracujemy nad swoja marką. To także prawo do handlu na dowolnych rynkach i kontynentach. Nikt nie może tego ograniczać i nikt nie może ot tak dla własnego kaprysu, bądź też z powodu własnej nieudolności nakazywać zamykania czegoś co jest dla wielu jedynym źródłem finansowania rodziny.

  • Wierzysz w kobiecą intuicję? Słuchasz jej podejmując kluczowe biznesowe decyzje?

Kobieca intuicja zaprowadziła niejednego na szczyty. Oczywiście nie wykluczam racjonalnego myślenia i analizy „za” i „przeciw”. Niektórym wydaje się, że ja posługuję się wyłącznie intuicją ponieważ nie widzą tego, jak w trakcie rozmowy dokonuję analizy i na koniec pokazuję kilka rozwiązań. Intuicji nie należy się bać, trzeba się nauczyć ją racjonalnie wykorzystywać a to jest sztuką.

  • Życiowe motto? Złota myśl, którą chciałabyś na koniec przekazać Czytelniczkom? 

„Otaczajmy się ludźmi, którzy ciągną nas w górę a nie w dół”. Nie bójcie się mówić, że coś czy ktoś swoim zachowaniem Was denerwuje – nie trzymajcie negatywnych emocji i nie zbierajcie ich w sobie. Nauczcie się rozmawiać – mówić, słuchać i słyszeć ponieważ rozmowa to nie monolog. To słuchanie i słyszenie tego co mówią inni. Odsuwajcie się od toksycznych ludzi, od tzw. „wampirów energetycznych” – bycie z nimi nie doprowadzi Was do niczego poza wyczerpaniem i brakiem sił do działania. Pokochajcie siebie i odnajdźcie swoją wartość. Jeśli ktoś sprawia Wam przykrość – mówcie o tym. Macie do tego prawo. Śmiejcie się kiedy tylko macie na to ochotę ciesząc się z każdego danego Wam dnia.

Wszystkiego pozytywnego!

Magdalena Nowak

Tekst autorstwa Magdaleny Nowak zamieszczony w książce „Kobiety sukcesu o pasji w biznesie”. Prawa autorskie zastrzeżone.

Magdalena Nowak

Doradca Sukcesyjny

Absolwentka Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku kierunek MBA. Studia podyplomowe na SWPS „Negocjacje i mediacje”. Certyfikowany Mediator stały przy Sądzie Okręgowym w Białymstoku oraz PCAM.

Doświadczenie w zakresie finansów, zarządzania, marketingu, sprzedaży oraz ubezpieczeniach. Specjalizuje się w dziedzinach: sukcesji, roszczeń bankowych, roszczeń odszkodowawczych, pomocy frankowiczom, bataliach z komornikami, mediacjach. Klienci których obsługuje to zarówno firmy jak i osoby indywidualne.

Ostatnie wpisy

Kontakt

biuro@wealthmanagementservices.eu

+48 515 048 900

Warszawska 21 lok.122,
15-062 Białystok